W Pańskim Sadzie/opinie czytelników

  • Ta książka to swoista podróż w czasie. Cudownie oddaje klimat tamtych lat.

    Dzień powszedni, święta, zabawy karnawałowe, pogrzeby. Targ, sklepiki, kramy, no i zapachy - przeplatające się te piękne, korzenne i te niekoniecznie piękne ("Tyszowieckie smaki!"). Bardzo sugestywny opis uroczystości pogrzebowych Józefa Piłsudskiego. Styl łączący fakty przeplatane z opowieściami mieszkańców, co bardzo lubię. I do tego piękne zdjęcia. Szkoda, że nikt nie opisał w taki sposób mojego rodzinnego Tomaszowa.
    Elżbieta A. Szczypta  Tomaszów Lubelski

    Przeczytana, nawet dwa razy.

    Cudowna, ciepła książka, napisana tak,że przeniosłam się w czasie i byłam wśród tamtych ludzi, widziałam tyszowieckie błoto, byłam na odpuście, niemal kręciłam się na karuzeli. Świetna opowieść o rodzie Głogowskich. I zdjęcia, które dopełniają całości i przybliżyły mi, jakmoja rodzina żyła, jak wyglądał ich ówczesny świat. Serdecznie dziękuję,wierzę, że nie jest to ostatnia książka.

    Beata Krygier-Rybarczyk, Warszawa


    Niezwykła podróż w moje ulubione "międzywojnie".

    Małgorzata Majewska, Marysin


    Książka super już przeczytam polecam wszystkim brawo Robert.

    Ewa Kazior, Wojciechówka


    Zawsze te Horbaczewskie książki są takie koronkowe. Pisane językiem ładnym i naturalnym zarazem. A że zaciekawiają, to się "połyka" stronę po stronie. Nawet nie wiesz, kiedy przypali się barszcz ukraiński, tak byłoU�miech

    Jadwiga Hereta, Zamość


  • Strony: